


|
W czasach niestabilności na rynkach finansowych eksperci polecają kredyt w złotówkach, który choć nominalnie jest droższy o pożyczki walutowej, to pozwala z góry określić przybliżoną cenę zobowiązania przez cały okres jego trwania. Pożyczkobiorcy nie muszą się przejmować ryzykiem kursowym, ponieważ kredyt w złotówkach jest całkowicie niezależny od rynku walut. Nie trzeba z niepokojem śledzić doniesień z Londynu, Zurychu ani Frankfurtu nad Menem, gdzie ustalane są stopy procentowe dla najważniejszych dla polskiego rynku kredytów hipotecznych walut, czyli odpowiednio: funta, franka i euro. W sytuacji dużego ryzyka, ciągłych wahnięć kursów, decyzja o kredycie jest bardzo trudna, a przecież bardzo często zdarza się tak, że nie można czekać z inwestycją, bo np. za rok czy dwa działka, mieszkanie czy dom w atrakcyjnej cenie może się już nie trafić. Do czasu wejścia Polski do strefy euro (w optymistycznej wersji w 2015 r.) kredyt w złotówkach jest jedynym wyjściem dla tych, którzy boją się ryzyka walutowego i nie mają dochodów, które pozwalałyby na znaczną elastyczność w spłacie rat, tj. płacenie comiesięcznych należności wyższych nawet o 500 i więcej złotych (tyle mogą wynosić różnice w ratach spowodowane zmianą kursu złotego do walut obcych). Po wstąpieniu do strefy euro, czyli zastąpieniu złotówki wspólną walutą, ryzyko kursowe przestanie w Polsce istnieć. Wówczas kredyt w złotówkach będzie niedostępny, bo tak naprawdę będzie niepotrzebny i niemożliwy do udzielenia (choć zapewne przez kilka lat trwać będzie wymiana złotówek na euro i honorowanie w rozliczeniach gotówkowych obu tych walut). Wczasy kosmetyki profesjonalne |
użyteczność stron emerytura kostka granitowa woreczki strunowe linde wózki darmowe systemy cms inhalator pneumatyczny rekomendacja t obóz językowy minigolf fototapeta dziecięca kredyt w zlotowkach suplementy apteka systemy motywacyjne kobieta w biznesie PKP rozkład jazdy domy drewniane Tanie loty |